czwartek, 29 listopada 2012

Majorca trip: beaches

Ostatni post z Majorki - tym razem plaże, żeby zrobiło się chociaż trochę milej mimo okropnej pogody za oknem. Nie byłam w stanie znaleźć nazw wszystkich plaż (w tym niestety mojej ulubionej), bo często trafialiśmy tam przez przypadek (a nie byłam na tyle pomysłowa, żeby je zapisać). Jako pierwsza najpiękniejsza plaża, na której byłam. Cudownie skalista, z pięknym piaskiem i wodą. Mieszkać w takim miejscu, to marzenie:)

This is the last post from Majorca - this time showing beaches, just to make this evening a little bit more pleasant despite of the awful weather outside the window. I couldn`t find the names of all of the places we visited (and I wasn`t clever enough to write it down when we entered it). The first 2 photos show the most amazing beach I`ve ever been in. Beautifully rocky, with white and soft sand, and excellent water. I`d kill for living in this place.


 

Moje 2gie miejsce: za bardzo nieliczną ilość turystów i piękny widok na otwarte, czyste morze.

My 2nd place: mostly for a private atmosphere, as there was no tourists in there, and a great view for an open sea. 





Playa Es Trenc: wielkie rozczarowanie. Parking płatny ogromne pieniądze, pełno ludzi, woda też pozostawiała wiele do życzenia... Dużo lepsza była pobliska Playa Ses Covetes, na która trafiliśmy jako pierwszą (niestety nie mam żadnych zdjęć). 

Playa Es Trenc: big disapointment. Large fee for a car parking, lots of tourists and dirty water. Playa Ses Covetes that is located very close to this beach is a much better place to be in (unfortunately don`t have any photos).



Playa de Formentor (wycieczka statkiem z Alcudii): Turystyczne 'must-be' - jeden turysta na drugim, ale przynajmniej widoki były ładne. 

Playa de Formentor (boat trip from Alcudia): It`s a tourists` 'must-be' place (together with the previous beach), so again: too many tourists, but at least the views were quite nice.





 Wearing: Bikini i opaska - Topshop / Topshop bikini and hairband, spodenki / shorts - Miss Selfridge


Na koniec plaża znajdująca się niedaleko naszego hotelu. Sporo turystów (czego można było się spodziewać po wyborze turystycznej miejscowości), ale i tak miała swój urok.

Lastly, the beach located close to our hotel. Quite a lot of tourists (that can be expected from a tourist city), but it has it`s charm.


Playa de Muro:





Wearing: sukienka / dress - Zara, naszyjnik / necklace - River Island

8 komentarzy:

  1. ok, zrobiło mi się gorąco :D

    dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahhh ranisz takimi zdjęciami gdy u nas tak zimno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale widoki *______* piękny masz strój kąpielowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Majorka zapowiada się jako świetne miejsce na wakacyjny wypoczynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przejrzystość wody jest cudna ! Zazdroszczę wygrzewania się w ciepłych klimatach ;)

    OdpowiedzUsuń